I Am Sober to darmowa aplikacja, która pomoże Ci odzyskać kontrolę nad swoim życiem.
„Ponieważ Robert nigdy nie wiedział, co to znaczy być szczęśliwym, nie jest to dla niego aż tak bolesny punkt. Nie ma punktu odniesienia. Robi, co może, i zdaje sobie sprawę, że czegoś mu brakuje, ale niekoniecznie potrafi wskazać, czego… Myślę, że to też ból, w którym żyje i który towarzyszy mu od dawna. Nie sądzę, że bierze narkotyki po to, żeby coś czuć, tylko po to, żeby nie czuć niczego, żeby odciąć wszystkie emocje – tylko po to, żeby funkcjonować.” –Allyson Downey
Przez dziesięć lat Robert Downey Jr był w świetle reflektorów, znany milionom jako kultowy Iron Man (czyli Tony Stark), stojący na czele najbardziej dochodowej franczyzy filmowej w historii (Marvel Cinematic Universe).
A jednak, choć przekucie (niegdyś) drugoligowej postaci z komiksu (niegdyś) bankrutującej firmy w kasowe złoto robi wrażenie, zobaczyć człowieka wstającego z popiołów nadużywania substancji, kłopotów z prawem, biedy i rozbitego domu to nic innego jak cud.
Walka Roberta Downeya Jr z uzależnieniem zaczęła się wcześnie: w wieku sześciu lat. Jego ojciec, Robert Downey Sr, był płodnym filmowcem i jednocześnie zapoczątkował filmową karierę syna oraz jego uzależnienie od narkotyków. Robert Downey Sr dał synowi małą rolę w Pound w wieku pięciu lat – Downey Jr zagrał chorego szczeniaka; potem, w wieku sześciu lat, Downey Sr dał synowi marihuana do spróbowania, albo jak syn później to ujął,
„[Z]awsze było tam dużo trawy i koksu… Kiedy tata i ja braliśmy razem narkotyki, to było tak, jakby próbował wyrazić swoją miłość do mnie w jedyny sposób, jaki znał.”
W wieku ośmiu lat był już uzależniony, a z wiekiem było coraz gorzej. Robert Downey Jr powiedział że
„spędzał każdą noc na mieście, upijając się [i] wykonując tysiąc telefonów w pogoni za narkotykami.”
Ojciec dał mu (Downeyowi Jr) jointa dla żartu i od razu uznał to za straszny i głupi błąd. Zanim Downey został nastolatkiem, eksperymentował dalej z trawą, alkohol i narkotykami.

Kiedy rodzice Downeya rozwiedli się w 1978 roku, Downey przeprowadził się z ojcem z Nowego Jorku do Kalifornii. W wieku 17 lat rzucił Santa Monica High School i wrócił do Nowego Jorku, żeby zostać aktorem. Dostał kilka ról teatralnych i przez rok występował w Saturday Night Live, ale jego kariera nabrała rozpędu, gdy zagrał jako partner Jamesa Spadera w Tuff Turf i został honorowym członkiem Brat Pack, grając w kilku filmach Johna Hughesa.
„Nigdy nie opowiedziałbym ci najgorszych rzeczy, które mi się przytrafiły.” –Robert Downey Jr - Tweetnij to
W 1987 roku Robert Downey Jr dostał rolę Juliana Wellsa w Less Than Zero. Postać Downeya stacza się przez uzależnienie, gromadzi długi, zostaje odcięta od rodziny i w końcu kończy jako bezdomny ćpun, który umiera na niewydolność serca.

Kilka lat później Downey wspomina,
„Do tamtego filmu brałem narkotyki po pracy i w weekendy. Może pojawiałem się na planie z kacem, ale nie większym niż kaskader. To się zmieniło przy Less Than Zero. Grałem tego ćpuna i dla mnie ta rola była jak Duch Przyszłych Świąt. Postać była wyolbrzymieniem mnie samego. Potem coś się zmieniło i w pewnym sensie stałem się wyolbrzymieniem tej postaci.”
Less Than Zero był punktem zwrotnym zarówno w karierze Downeya, jak i w jego uzależnieniu. Film otworzył mu drogę do większych ról, aż w końcu zagrał w Chaplin jako Charlie Chaplin w 1992 roku i został nominowany do Oscara. Jednak jego życie prywatne też trochę bardziej wyszło na światło dzienne.
„To tak, jakbym miał strzelbę w ustach i palec na spuście, i lubię smak tej stali.” –Robert Downey Jr - Tweetnij to
Robertowi Downeyowi Jr nie brakowało sprzeciwu ze strony ludzi, którzy go kochali, ale nie jego narkotykowych nawyków. Jego pierwszy menedżer, który wcześniej kłamał, gdy reżyserzy i producenci pytali, czy jest czysty, błagał go, żeby poszedł na odwyk w 1987 roku, i Downey w końcu poszedł. Po powrocie zwolnił menedżera.
Mimo to Loree Rodkin (była menedżerka) twierdziła, że było warto, mówiąc w 1996 roku: „Codziennie zaglądam do gazety i myślę, że przeczytam nekrolog Roberta”. Ojciec powtórzył ten sentyment, mówiąc People Magazine , że „cieszę się, że żyje.”
W 1993 roku Downey ożenił się z Deborah Falconer i razem powitali narodziny syna, Indio. Robert Downey Jr ślubował rzucić narkotyki i dosłownie wykopał dół, żeby pogrzebać swoje metaforyczne zniszczenie, wrzucając do niego kostium z Less Than Zero, ale do 1994 roku Downey wrócił do alkoholu, kokaina i ekstazy – mimo że twierdził, że jest czysty.
W 1995 roku Robert Downey Jr spróbował heroina po raz pierwszy i choć wiedział, że stracił kontrolę, nie potrafił przestać. Nazywał siebie „kochanym tornadem”, skacząc z odwyku na plan filmowy, potem na kolejny narkotykowy ciąg, do domu i z powrotem. Nie obchodziło go aktorstwo i większość swoich ról uważał za rozczarowania.
Kolega aktor Sean Penn zobaczył, jak Robert Downey Jr się wyniszcza i w pewnym momencie Penn zabrał młodemu aktorowi klucze, wyważył jego drzwi wejściowe i zawiózł go na odwyk, mówiąc: „Masz dwie reputacje. Myślę, że wiesz, jakie to obie, i myślę, że dobrze zrobisz, jeśli pozbędziesz się jednej z nich. Jeśli tego nie zrobisz, ona pozbędzie się drugiej.” Ale to nie chwyciło. Downey uciekł z ośrodka odwykowego kilka dni później.
1996 rok okazał się szczególnie trudny. Żona Downeya odeszła z ich dzieckiem, Indio, a Downey stracił dom w Malibu. Zaczął spać na kanapach w coraz bardziej podejrzanych miejscach. W jednym z mieszkań Downey wciąż gubił klucz i budził właściciela o czwartej nad ranem, aż ten w końcu kazał mu się wyprowadzić.
W pewnym momencie Robert Downey Jr zarabiał 7 milionów dolarów rocznie, ale irracjonalne wydatki i narkotykowe nawyki go dopadły. Import jedwabnych szalików setkami to był koszt, którego nie dało się utrzymać.

„Przestać nie jest trudno. Trudno nie zacząć znowu.” –Robert Downey Jr - Tweetnij to
Roberta Downeya Jr zatrzymano za przekroczenie prędkości w jego Porsche, ale funkcjonariusze szybko odkryli, że Downey jest nagi i ma halucynacje – rzekomo rzucał w nich wyimaginowanymi szczurami. Przy innej okazji znaleziono Downeya skulonego w pozycji płodowej za brudnym hotelem w LA.
Pierwsze aresztowanie Downeya miało miejsce 23 czerwca 1996 roku, gdy zatrzymano go za przekroczenie prędkości (70 mph) w czarnym Fordzie Explorerze na Pacific Coast Highway w Malibu. Podczas tego aresztowania znaleziono niewielkie ilości heroiny (0,42 grama), kokainy (1,49 grama, w tym 0,32 w postaci cracku, co mogło stanowić zbrodnię) oraz nienaładowany rewolwer magnum .357 w samochodzie – z czterema nabojami w schowku.
16–17 lipca 1996 roku Downey został ponownie aresztowany za to, co później nazwano incydentem Złotowłosej. Czekając na proces, wszedł do domu sąsiadów w Malibu, rozebrał się do bielizny i zwinął się w pustym łóżku 11-letniego syna sąsiadów. Gdy go znaleziono, sąsiadka myślała, że syn zasnął wcześniej, aż odkryła w łóżku mężczyznę, którego wtedy nie rozpoznała. Próbowała go obudzić, ale nie dała rady i zadzwoniła na policję – nie złożyła zawiadomienia o wtargnięciu.
Roberta Downeya Jr reanimowali ratownicy w USC Medical Center, a następnego dnia (18 lipca) sędzia Lawrence Mira nakazał całodobowy program rehabilitacji narkotykowej w Exodus Recovery Center w Marina del Rey. Dwa dni później Downey uciekł przez okno w łazience i autostopem wrócił do domu. Schwytano go ponownie po czterech godzinach i wsadzono do aresztu na dziewięć dni. Po zwolnieniu 29 lipca sędzia Mira nakazał kolejny nadzorowany program rehabilitacji narkotykowej.
Półtora miesiąca później, 11 września 1996 roku, Robert Downey Jr nie kwestionuje zarzutów o posiadanie narkotyków stanowiące zbrodnię oraz o występki posiadania broni i prowadzenia pojazdu pod wpływem. 6 listopada 1996 roku sędzia Mira nakazał kolejne sześć miesięcy stacjonarnego odwyku, w którym Downey jest zobowiązany często oddawać testy na narkotyki, codziennie uczęszczać na spotkania (5–6 razy w tygodniu) oraz przechodzić terapię uzależnień na miejscu i w trybie ambulatoryjnym.
W październiku 1997 jeden z terapeutów Downeya zeznaje, że Downey opuścił test na narkotyki. W grudniu 1997 sądy ustalają, że Downey naruszył warunki dozoru, a sędzia Mira wysyła aktora do Los Angeles County Men’s Central Jail, gdzie spędził 113 dni między 1997 a 1998 rokiem. Cytuje się go: „Zamierzam pana uwięzić i zamierzam pana uwięzić w sposób, który będzie dla pana bardzo nieprzyjemny… Jestem gotów wysłać pana do więzienia stanowego. Nie obchodzi mnie, kim pan jest.”
Sawyer: „Jakie kłamstwo wszyscy powinni wyłapać, jeśli znowu będziesz brał?” Downey: „W porządku.” - Tweetnij to

Pierwszy pobyt Roberta Downeya Jr w areszcie skończył się licznymi bójkami, w których podobno dwa razy budził się w kałuży własnej krwi. Downey był celem wielu bójek przez status celebryty, a bycie szczególnie „ładnym chłopcem” wśród gwiazd mu nie pomagało. Bójki skończyły się licznymi obtarciami i ranami. Po dwóch miesiącach dostaje poważną ranę ciętą w starciu z 3 innymi więźniami i trafia do izolatki.
Po 113 dniach Roberta Downeya Jr zwolniono, a w 1998 roku zgłasza się na zarządzony przez sąd 120-dniowy program odwykowy, w którym pozostaje na dozórze. W czerwcu 1999 Downey przyznał się do opuszczenia kolejnego testu na narkotyki. Sędzia orzekł, że Downey musi zająć się „poważnymi problemami psychologicznymi” i nakazał umieszczenie go w surowym, całodobowym ośrodku rehabilitacyjnym.
W sierpniu 1999 roku Robert Downey Jr stawił się przed sędzią, prosząc o łaskę. Jego obrońcą nie był nikt inny jak Robert Shapiro (który słynął z obrony O.J. Simpsona). Mimo próśb Downeya i jego zespołu prawnego sędzia nie widział innego rozwiązania, jak dać mu trzy lata w California Substance Abuse Treatment Facility i więzieniu stanowym w Cocoran w Kalifornii – choć zaliczył mu 201 dni z wcześniejszego odbycia kary.
„To moje nowo zdobyte doświadczenie: żeby coś zrobić, muszę być nieruchomy. Kiedy daje mi to narzucone ograniczenie (choroba, pogoda, uwięzienie, ogólnie bycie uziemionym), wierzę teraz, że to sposób Boga, by dać ci prawdziwą wolność, żebyś ‘nadrobił’ to, co musisz osiągnąć . . . wewnątrz.” -Robert Downey Jr (list do siostry)
Robertowi Downeyowi Jr trudno było być ojcem za kratami. Jego syn, Indio, był przyzwyczajony, że Downey często wyjeżdża na zdjęcia, ale on i jego żona (w separacji) zgodzili się, że Downey powinien powiedzieć prawdę. Jak ujęła to była żona,
„Robert chciał mu powiedzieć, że jedzie do Jugosławii uczyć się, jak być szpiegiem. A ja powiedziałam: ‘Nie, tak nie można: powiedz mu prawdę.’ Więc powiedział.”
To nie było łatwe. Pierwszy dzień w więzieniu wprawił go w szok. Wcześniej odsiedział ponad 100 dni w areszcie hrabstwa, ale tu było inaczej. Były wieże strażnicze i więzienie o zaostrzonym rygorze tuż obok (z Charlesem Mansonem na dokładkę) oraz pogłoski, że strażnicy każą więźniom walczyć albo ich zastrzelą.
Downey był w szoku i starał się trzymać na uboczu, ale przeniesiono go do celi grupowej z czterema innymi facetami, gdzie musiał wchodzić w interakcje. Wspomina moment olśnienia, gdy mył zęby i splunął do zlewu, a współwięzień wrzasnął na niego, że spluwa do zlewu, do którego nie ma prawa spluwać, zanieczyszczając ich zlew swoimi zarazkami. Musiał też nie rzucać się w oczy w stołówce, bo zawsze ktoś próbował zacząć „coś”, dając mu (celebrycie) więcej jedzenia.
Inni więźniowie nazywają go Mo’ Downey i pięć dni w tygodniu pracował na linii stołówki za osiem centów za godzinę, wydając jedzenie, zmywając naczynia i zdrapując blachy do pizzy we wrzątku. Sprzątanie zajmowało dużą część jego czasu, opowiadał o wpadkach w kuchni, gdy ogromny worek sosu pękł i musiał to zetrzeć. Pewnego razu Robert Downey Jr brodził w kałuży śmieci: „33 galony śmieciowej wody… jakieś 500 funtów pomyj. Właśnie w takich chwilach – w tych punktach akceptacji – rozumiesz, że ludzie potrafią zrobić jebane wszystko”.
Mimo wywiadów, w których zdawał się brać wszystko z dystansem, współwięźniowie przypominali reporterom, jaka jest sytuacja, jak powiedział jego współwięzień,
„Mogą mówić, że Downey jest chroniony, ale jak u wszystkich, to złudne poczucie bezpieczeństwa, bo nigdy nie wiesz, czy facet obok nie złamie ci karku w środku nocy, kiedy śpisz. Tego nie da się zapobiec. Zawsze jest element zagrożenia. Jaki jest czynnik prawdopodobieństwa? Że nic mu się nie stanie. Ale los to los. Więc mówią, że jest w więzieniu dla własnego dobra, ale, wiesz, każdy dzień może być jego ostatnim. Tak to działa.”

„Musiałem sobie powiedzieć, że nie muszę zapisywać się na ten sam program na następne 40 lat, z tymi samymi rzeczami, które mnie ciągną w dół – urazami, czystą złością, tą jebaną wściekłością. Pozwoliłem sobie odpuścić to gówno i to znaczy, że nie jestem już żałosnym dupkiem. To nie znaczy, że już wyszedłem na prostą. Może z tego wychodzę, ale nadal jestem tym samym facetem, który odwalił całe to gówno.” –Robert Downey Jr
Po prawie pełnym roku w więzieniu Roberta Downeya Jr zwolniono w 2000 roku ze względu na łączny czas spędzony w zakładach karnych i od razu obsadzono go w nowym serialu telewizyjnym Ally McBeal. Mimo entuzjastycznych recenzji, nominacji do Emmy i wygranej Złotego Globu Robert Downey Jr powiedział później, że to był najniższy punkt jego życia. Aktorstwo było mu obojętne.
A w 2000 roku, w Święto Dziękczynienia, Downeya aresztowano w hotelu w Palm Springs, wyraźnie pod wpływem valium i kokainy. Mimo groźby wyroku ponad czterech lat Downey podpisał się na kolejne odcinki Ally McBeal.
Co gorsza, w kwietniu 2001 roku Roberta Downeya Jr znaleziono błąkającego się boso po Culver City. Choć w organizmie wykryto kokainę, Downeya zwolniono, choć nie bez konsekwencji. Szefowie Ally McBeal w ostatniej chwili przepisali scenariusze i zwolnili Downeya z serialu, co było niczym w porównaniu z decyzją żony, która oficjalnie go zostawiła.
W lipcu 2001 roku Downey nie zakwestionował zarzutów, ledwo unikając więzienia. Czas zadziałał na korzyść Downeya, bo uchwalono California Proposition 36. To propozycja, która pomagała kierować nieagresywnych sprawców przestępstw narkotykowych na odwyk zamiast do więzienia. W efekcie Downey dostał trzy lata dozoru i rehabilitacji narkotykowej.
„U mnie po prostu tak wyszło, że za ostatnim razem znalazłem się w sytuacji i powiedziałem: 'Wiesz co? Nie myślę, że mogę to dalej ciągnąć.' I poprosiłem o pomoc i z tego skorzystałem, wiesz? Bo można poprosić o pomoc na odwal się i ją dostaniesz, i z niej nie skorzystasz. Wiesz? Naprawdę nie jest aż tak trudno pokonać te pozornie potworne problemy. Trudno jest się zdecydować.” –Robert Downey Jr
Robert Downey Jr jest trzeźwy od lipca 2003 roku dzięki miłości żony, Susan Levin, i przyjaciół, zwłaszcza Mela Gibsona. Kiedy Robert Downey Jr wrócił na hollywoodzką scenę, był prawdziwym pariasem. Nie dało się go zatrudnić przez składkę ubezpieczeniową, której Downey nie mógł sam opłacić. Nie miał domu, jego żona w separacji złożyła pozew o rozwód i nie miał żadnej finansowej poduszki. Mel Gibson dał mu dach nad głową i jedzenie na stole i obsadził Downeya w roli, którą pierwotnie przeznaczył dla siebie w 2003 roku, The Singing Detective -- Gibson sam opłacił składkę ubezpieczeniową.
Potem powrót Downeya był stopniowy i stabilny. Obsadzono go w Gothika jako następnym filmie, oddając 40% gaży na składkę ubezpieczeniową; reszta poszła na spłatę długów. Ale nadal przychodził na czas i wkładał ten sam ogromny wysiłek, z którego zawsze był znany. Na dodatek poznał przyszłą żonę, Susan Levin, producentkę filmową, która odegrała kluczową rolę w trzeźwości Downeya, mówiąc, że nie wyjdzie za niego, dopóki nie skończy z narkotykami.
Historia głosi, że Robert Downey Jr miał chwilę jasności przed Burger Kingiem i wrzucił resztę swoich zapasów do oceanu. Od tego czasu Downey utrzymuje trzeźwość od ponad dziesięciu lat, wymieniając liczne rzeczy, które mu pomagają: żonę, medytację i Wing Chun Kung Fu.
Po GothikaDowney nakręcił jeszcze kilka filmów (dużych i małych) i nawet album muzyczny, zanim w 2008 roku dostał rolę Iron Mana; a reszta to już historia.

Sukces Roberta Downeya Jr jest ogromny, ale jego trzeźwość jest cudem. Nawet teraz nie unika tego tematu, ale też nie jest mu podporządkowany. Downey zawsze był utalentowany, zawsze miał etos pracy, a narkotyki są częścią jego życia, ale nie pozwala, żeby go definiowały. W przemówieniu, w którym uhonorował Mela Gibsona – prosząc też o wybaczenie dla niego – stwierdził, że musisz zaakceptować ciemną część siebie, albo jak to nazywa: „przytulanie kaktusa.”
Przy takiej przeszłości jak u Downeya łatwo byłoby ulec nienawiści, nieufności i strachowi, ale on tego nie robi. Jego przeszłość istnieje, to nie anomalia, to część całości. W New York Timesznowu poruszono temat ojca, który podał mu pierwszego jointa, na co Downey odpowiada,
„Nie możemy już tego odpuścić? Było też dużo innych rzeczy. Teksańska wołowina i ryż, tata mieszający mrożoną herbatę odwróconym młotkiem. Mieliśmy psa, yorkshire terriera o imieniu Sturgess, i to było jak obiad i przedstawienie: tata opowiadał nam, co myśli Sturgess, i wszyscy padaliśmy ze śmiechu.”
„Wierzę, że najtrudniejsze sytuacje rozwiążą się same, jeśli jesteś wytrwały i nie odpuszczasz do końca. I właśnie tego nigdy nie zrobiłem. Nigdy nie odpuściłem.” –Robert Downey Jr - Tweetnij to
Za swoje uzależnienia nie wini nikogo poza sobą, a nawet wtedy jest to część większej całości – zwłaszcza teraz.
„I miałem już to wszystko wcześniej. Wielki dom, auta, forsa i to wszystko. Fajnie to mieć. Ale jeszcze fajniej być wolnym od przywiązania do utożsamiania się z tym.”
Robert Downey Jr jest wolny, żeby być sobą i doświadczać życia z pierwszej ręki. Uderzył w samo dno, ale to nic, z czym nie zmagali się inni uzależnieni; główna różnica była taka, że on był w świetle reflektorów.
Dziś Robert Downey Jr nie musi określać siebie przez swoją przeszłość. On nie jest swoją historią.
I Am Sober to darmowa aplikacja, która pomoże Ci odzyskać kontrolę nad swoim życiem.