I Am Sober to darmowa aplikacja, która pomoże Ci odzyskać kontrolę nad swoim życiem.

Rozpocznij
Samuel Jackson

Jak Samuel Jackson radził sobie z uzależnieniem

Ostatnio zaktualizowano: 12 sierpnia 2026

„Dzięki odwykowi zrozumiałem pewne rzeczy na temat tworzenia postaci. Zrozumiałem, że tworzenie pełnych ludzi oznacza wiedzieć, skąd pochodzimy, jak możemy popełnić błąd i jak przezwyciężamy rzeczy, żeby stać się silniejszymi.”

Samuel Jackson jest jednym z najbardziej kasowych aktorów wszech czasów. Gra już od 47 lat i wystąpił w prawie 150 filmach. Przełomową rolą Jacksona był Gator Purify w filmie Spike'a Lee Jungle Fever z 1991 roku. Najbardziej znany jest jednak z ról takich jak Jules Winnfield w Pulp Fiction i Nick Fury w filmach uniwersum Marvela. Ludzie na całym świecie znają Samuela L. Jacksona.

Wielu zna jego nazwisko, a jeszcze więcej zna postacie, które zagrał. Bardzo niewielu wie jednak, że jest zdrowiejącym uzależnionym.

Dzieciństwo na Południu

Samuel Leroy Jackson urodził się w Waszyngtonie 21 grudnia 1948 roku. Wkrótce po narodzinach przeprowadził się z matką do Chattanoogi w Tennessee. Wychowywał się tam wśród kilku silnych kobiecych wzorców – matki, ciotki Edny i babci.

Od najmłodszych lat Jackson wykazywał zarówno wysoką inteligencję, jak i ciekawość. To ciotka Edna, nauczycielka, w dużej mierze pomogła rozwinąć te zainteresowania. Ojciec Jacksona zostawił jego matkę zaledwie kilka lat po jego narodzinach. To oznaczało, że po przeprowadzce do Chattanoogi matka Jacksona musiała pracować, żeby utrzymać siebie i syna.

Kiedy Jackson był jeszcze za mały, żeby zacząć chodzić do szkoły, ciotka Edna zabierała go na swoje lekcje w czwartej klasie i siadał z tyłu. Traktowała go jak jednego ze swoich uczniów, więc uczył się razem z dziećmi o kilka lat starszymi od siebie. Ciotka Edna jako pierwsza wprowadziła go też w aktorstwo. Zabierała go do lokalnego kina na filmy.

Dorastając, Jackson zawsze dobrze radził sobie w szkole. Miał jednak problemy z jąkaniem, które uderzyły w jego pewność siebie. Ostatecznie dzięki sile umysłu udało mu się okiełznać jąkanie, choć do dziś czasem z nim walczy. W czasie dorastania na południu Jackson uczęszczał do kilku szkół, z których większość była segregowana rasowo.

Po ukończeniu Riverside High School w Chattanoodze dostał się do historycznie czarnego Morehouse College w Atlancie w Georgii. Naukę w Morehouse rozpoczął w 1966 roku i początkowo studiował biologię morską, potem przeniósł się na architekturę i ostatecznie wylądował na dramacie.

Jego miłość do aktorstwa odżyła po obejrzeniu i udziale w kilku przedstawieniach teatralnych. Nie udało mu się jednak zdobyć dyplomu na czas.

W 1969 roku Jackson był na trzecim roku na Morehouse University. Minął dopiero rok od zamachu na słynnego aktywistę Martina Luthera Kinga Jr. Jackson był bardzo zaangażowany w ruch praw obywatelskich i uważał, że jego uczelnia wymaga reform. Wraz z kilkoma kolegami z roku przetrzymywał członków rady powierniczej Morehouse College jako zakładników, aż zgodzili się na te reformy.

Niestety działania Jacksona nie pozostały bez kary. Skazano go za bezprawne pozbawienie wolności i zawieszono na uczelni na dwa lata.

Pasja aktora

Kiedy Jackson nie mógł studiować, przeprowadził się do Los Angeles i pracował jako pracownik socjalny. Nigdy jednak nie zrezygnował z marzenia o zostaniu aktorem. Gdy tylko dwuletnie zawieszenie dobiegło końca, wrócił do Morehouse College i w 1972 roku otrzymał licencjat z dramatu. Podczas drugiej tury studiów Jackson poznał swoją przyszłą żonę LaTanyę Richardson, która uczyła się w pobliskim Spelman College. Para dołączyła do Black Image Theater Company, gdzie Jackson dał jedne ze swoich pierwszych występów.

Życie na południu ograniczało jednak role, które Jackson mógł grać, do tych stanowiących stereotypy czarności. Dlatego w 1976 roku Jackson i Richardson przenieśli się do Nowego Jorku, gdzie Jackson dołączył do Negro Ensemble Theater Company i wystąpił w kilku produkcjach Off-Broadway. Pasja do aktorstwa nadal była bardzo żywa, ale Jackson nie dostawał ról, na których mu zależało. Nie wiedział jeszcze, że do 1981 roku jego życie zacznie zmieniać się na lepsze.

W 1981 roku Jackson poznał dwie osoby, które odegrały kluczową rolę w jego sukcesie: Morgan Freeman i Spike Lee.

Kolega po fachu, aktor Morgan Freeman, był dla Jacksona silnym wsparciem i nieustannie zachęcał go, żeby sięgał po większe i lepsze role. Spike Lee, wówczas student filmu na NYU, dzielił się z Jacksonem swoimi pomysłami filmowymi i przekonał go, żeby później w karierze zagrał w niektórych z nich.

Zanim jednak Jackson zdołał w pełni wykorzystać swój potencjał, musiał zmierzyć się z największą przeszkodą.

Uzależnienie

W latach 80. Jackson ożenił się ze swoją miłością z czasów studiów, LaTanyą, a w 1982 roku para doczekała się córki Zoe. W tym czasie Jackson wciąż miał trudności z zdobywaniem dużych ról. Miał kilka epizodów w filmach takich jak Coming to America, School Daze i Goodfellas.

Głównym powodem, dla którego Jackson zmagał się finansowo i zawodowo, były jego uzależnienia. Jackson twierdzi, że używał narkotyków rekreacyjnie od 15. roku życia. Kiedy jednak pod koniec lat 70. przeniósł się do Nowego Jorku, picie i zażywanie narkotyków nasiliły się. Zaczął mocno pić i regularnie zażywać narkotyki takie jak marihuana i LSD. Z biegiem lat Jackson uzależnił się od tych substancji. Nie tylko stawał się osobą uzależnioną – lista narkotyków, których używał, też się wydłużała. W niedawnym wywiadzie Jackson powiedział:

„Miałem bardzo dobrą opinię w teatrze. Jasne, byłem pieprzonym narkomanem i często nie byłem przy zdrowych zmysłach, ale miałem dobrą opinię. Przychodziłem na czas, znałem kwestie, trafiałem w swoje miejsca. Po prostu nie zarabiałem dużo pieniędzy, ale artystycznie byłem bardzo spełniony. Grałem w sztukach nagrodzonych Pulitzerem. Pracowałem z ludźmi, którzy mnie rozwijali, którzy mnie stawiali przed wyzwaniami. Robiłem więc rzeczy właściwie – tylko jedna rzecz stała na drodze: moje uzależnienie. A kiedy to zniknęło – bum! Drzwi wywaliło na oścież.”

Podczas występów w produkcjach teatralnych Jackson i reszta obsady brali – zwłaszcza kwas – przed spektaklem.

Ten rytuał doprowadził do sięgania po inne narkotyki. Jackson jako główną przyczynę tego, że nadużywał narkotyków aż tak mocno, podaje użalanie się nad sobą. Mówił, że w czasach, gdy nie zarabiał wiele, myślał «biedny ja…» i brał, żeby zapomnieć, jak się czuje.

Kiedy Jackson był na narkotykach, nie obchodził go nikt i nic poza nim samym. Później mówił, że kiedy brał, nie okazywał czułości żonie ani córce i był «trochę szalony». Wszystko, co robił, to picie, branie i granie.

Ale nawet jeśli chodzi o aktorstwo, nie był w stanie dać z siebie wszystkiego, bo był w stanie odurzenia. Jackson zdawał sobie sprawę z tego, jak mocno bierze, ale ukrywał to przed rodziną. Mimo to naprawdę nie uważał wtedy, że ma problem.

Twierdzi, że skoro nieustannie pracował i nie robił nic nielegalnego w stylu napadu na kogoś po pieniądze na narkotyki, myślał, że wszystko jest w porządku. To częsty problem alkoholików i osób uzależnionych: skoro nie pasują do stereotypowego obrazu uzależnionego, który mają w głowie, nie uważają, że mają problem z substancjami.

Tak jednak nie jest. To tylko znaczy, że nie stracili jeszcze wszystkiego i wszystkich w swoim życiu «jeszcze». Często stają się tym stereotypem, jeśli szybko nie wyjdą na trzeźwość.

Choć Jackson rzadko mówi o czasach zażywania narkotyków, często opowiada historię tego, jak wyszedł na trzeźwość. Dno Jacksona przyszło w 1991 roku, po prawie dwóch dekadach nadużywania narkotyków i alkoholu. Poszedł na wieczór kawalerski i wrócił do domu późną nocą z kokainą. Włączył kuchenkę, żeby «ugotować» kokainę, ale zemdlał, zanim skończył.

Żona i ośmioletnia córka znalazły go na podłodze kuchni wśród narkotyków i przyborów. Właśnie wtedy bliscy namówili go, żeby poszedł na odwyk. Jackson tak mówił o tym zdarzeniu:

„Chyba chciałem, żeby mnie przyłapali. Poszedłem na imprezę, wypiłem za dużo tequili i w drodze do domu uznałem, że muszę zdobyć kokainę i się wyrównać, bo byłem pijany.”

Jackson należy do szczęśliwców wśród zdrowiejących uzależnionych. Choć zdrowienie nigdy nie jest łatwe, udało mu się wyjść na trzeźwość za pierwszym razem. Wyszedł z odwyku w 1991 roku i od tamtej pory jest trzeźwy – ponad 28 lat! Jackson nigdy nie unikał rozmów o swojej trzeźwości. W 2016 roku opowiedział na żywo w telewizji historię tego, jak wyszedł na trzeźwość.

Odbierając nagrodę BET Lifetime Achievement Award, podziękował żonie LaTanyi i córce Zoe za to, że posłały go na odwyk i nigdy się go nie wyrzekły.

Dary trzeźwości

Choć wczesną karierę Jacksona w dużej mierze definiowało używanie substancji, zdecydowaną większość czasu spędzonego na aktorstwie był trzeźwy. Co więcej, to właśnie trzeźwości przypisuje to, że kariera go uniosła.

„Dla mnie istnieje bezpośrednia korelacja między wyjściem na trzeźwość a sukcesem, bo kiedy byłem na odwyku, zadzwonił Spike Lee (w sprawie Jungle Fever z 1991 roku). Więc jak tylko to się stało — kiedy powstało Jungle Fever — zacząłem chodzić na lunche w Hollywood. Albo dostałem tę nagrodę w Cannes, stworzyli tę nagrodę w Cannes dla mnie. Więc mój sukces bezpośrednio koreluje z tym, że wyszedłem na prostą i że nawiązałem kontakt z tym, kim jestem, i zrozumiałem, jakie mam talenty i jak z nich korzystać w pozytywny sposób, a nie w ten negatywny, jak kiedyś.”

Otóż Jackson dostał przełomową rolę Gatora w Jungle Fever Spike'a Lee zaledwie dwa tygodnie po wyjściu z odwyku. Ironia? Jego postać była uzależniona od kokainy. Choć grał już prawie 20 lat, właśnie ta rola wyniosła go na szczyt Hollywood. Zaledwie kilka lat później, w 1994 roku, Jackson zagrał Julesa Winnfielda w kultowym Pulp Fiction. Te dwie role pomogły mu stać się nazwiskiem, które dziś zna każdy. Wyznaczyły mu też drogę do miliardów dolarów, które zarobił w ciągu ostatnich 30 lat.

Choć Jackson pozostaje trzeźwy dla siebie, zmienił życie wszystkich w swojej rodzinie. Jego ojciec zmarł jako alkoholik, a teraz córka nie musi przechodzić przez to samo. Jackson jest trzeźwy od prawie trzech dekad, ale to nie znaczy, że zdrowienie jest teraz dla niego łatwe. Trzeźwość dzieje się jeden dzień na raz.

Przyznaje, że wciąż zdarzają mu się sny, w których jest pijany albo na haju. Choć to zupełnie normalne i nie ma się czego wstydzić, dla zdrowiejących uzależnionych bywa to mimo wszystko trudne. Jackson pozostaje jednak trzeźwy, przypominając sobie o wszystkich darach trzeźwości, które otrzymał.

Aktor z najwyższej półki często mówi o tym, że odkąd jest trzeźwy, lepiej łączy się ze swoimi postaciami. Kiedy jeszcze brał narkotyki, żona LaTanya – sama aktorka – powiedziała mu, że jest tak inteligentny, ale nie wnosi do postaci wystarczająco dużo życia.

Wtedy Jackson nie miał pojęcia, o co jej chodzi. Po wyjściu na trzeźwość zapaliła mu się jednak lampka. Przed trzeźwością tak mocno skupiał się na zrozumieniu postaci, że nigdy nie nawiązywał kontaktu z resztą obsady. Bez tego połączenia aktorstwo nie może wyglądać realistycznie. Teraz, jak mówi, dużo bardziej skupia się na budowaniu relacji z partnerami z planu, co pomaga mu grać w organiczny sposób.

Unikalny styl gry Jacksona i niczym nieskrępowana inteligencja zyskały mu miliony fanów i garść prestiżowych nagród aktorskich. W trzeźwości był nominowany do dziesiątek nagród i zdobył kilka z nich, w tym BAFTA dla najlepszego aktora drugoplanowego w Pulp Fiction, Black Reel Award dla najlepszego aktora drugoplanowego w Django Unchained i wiele innych.

To żaden sekret, że trzeźwość sprawiła, iż Jackson stał się zarówno bardziej uważną osobą, jak i bardziej utytułowanym aktorem. Wyjście na trzeźwość nigdy nie jest łatwe. Niektórzy dają radę za pierwszym razem, innym zajmuje to kilka lat. Prawda jest jednak taka, że życie w trzeźwości daje doświadczenia wykraczające poza twoje najśmielsze marzenia. Jackson miał swoje cele, ale nigdy nie wyobrażał sobie, że dojdzie tam, gdzie jest dziś.

Celebryci tacy jak Samuel L. Jackson nie tylko inspirują innych do wyjścia na trzeźwość, ale też pokazują, że to możliwe. Z racji swojego statusu Jackson mówi, że bywał na imprezach, na których była szeroka gama narkotyków, w tym «miski kokainy», ale że go to nie kusi. Pracuje nad swoją trzeźwością dzień w dzień.

I Am Sober to darmowa aplikacja, która pomoże Ci odzyskać kontrolę nad swoim życiem.

Rozpocznij