I Am Sober to darmowa aplikacja, która pomoże Ci odzyskać kontrolę nad swoim życiem.

Rozpocznij
Przedstawienie osoby, która zastanawia się, czy ma uzależnienie od marihuany.

Czy mam uzależnienie od marihuany?

Ostatnio zaktualizowano: 12 sierpnia 2026

Według wyników badania opublikowanego w 2015 roku (choć prowadzonego przez dziesięć lat), ponad 30% osób używających marihuany cierpi na zaburzenie używania marihuany w Stanach Zjednoczonych. Co więcej, osoby, które zaczynają używać kannabisu przed 18. rokiem życia, są 4-7 razy bardziej narażone na rozwój tego zaburzenia. Z szacowanych milionów osób z zaburzeniem używania marihuany tylko niewielka część szuka pomocy.

Jednym z powodów, dla których trudno zdiagnozować uzależnienie od marihuany, jest to, że objawy odstawienia są łagodne, jeśli nie całkowicie nieobecne. Objawy odstawienia często służą jako kluczowy czynnik przy ocenie stopnia zależności od danej substancji, ale osoby używające marihuany mają pod tym względem szczęście. Mając to na uwadze, główny sposób, by sprawdzić, czy masz problem z używaniem marihuany, to wyeliminować tę substancję ze swojego życia i zobaczyć, jak łatwa albo trudna staje się codzienność. Wiele osób uzależnionych od marihuany ma trudność z pójściem do sklepu, obejrzeniem filmu, spotkaniem ze znajomymi, a nawet pójściem do pracy bez odurzenia. Wtedy przekonasz się, czy masz psychiczne uzależnienie od marihuany.

Jak rozpoznać, czy masz uzależnienie od marihuany

Jeśli trudno ci funkcjonować, dopóki nie użyjesz marihuany, warto zadać sobie kilka pytań. Jeśli dryfujesz przez dzień jak duch i myślisz tylko o tym, kiedy uda ci się odurzyć, to krytyczny znak uzależnienia, ale poniższe pytania też mogą wiele rozjaśnić.

1. Czy używasz marihuany częściej, niż chcesz?

Sygnałem, że możesz być zależny/a od tej substancji, jest to, że zamierzasz użyć określonej ilości, a kończy się na znacznie większej. Dziś marihuana — podobnie jak alkohol — jest szeroko akceptowana (w 29 stanach Ameryki zalegalizowano jakąś formę jej używania). Jeśli jednak ustalasz limit, ile chcesz użyć przed jakąś czynnością, i regularnie go przekraczasz, możesz mieć problem.

2. Czy poświęcasz dużo czasu na dochodzenie do siebie po marihuanie?

Większość osób lubi początkową euforię marihuany, ale znacznie mniej osób lubi „schodzenie”. Pojawia się ospałość, głód, uczucie zamglenia itd. Zrób rachunek tego, jak często musisz dochodzić do siebie po marihuanie — czy to po zjedzonym jedzeniu, zaległej pracy albo szkole, czy po detoksie sokowo-biegowym, który ma zrzucić to zamglenie. Ile czasu pochłania nie tylko zdobywanie substancji albo samo używanie marihuany, ale też regeneracja?

3. Czy nie potrafisz ograniczyć używania?

To jeden ze sposobów, w jaki ludzie zaczynają rozpoznawać u siebie zaburzenie używania marihuany. Jeśli nie jesteś w stanie funkcjonować ani wykonywać codziennych czynności bez odurzenia, marihuana stała się podpórką — uzależnieniem.

4. Czy odkładasz, przekładasz albo odwołujesz spotkania towarzyskie przez używanie marihuany?

Jeśli odwołujesz spotkania ze znajomymi, żeby się odurzyć, możesz mieć zaburzenie używania marihuany. Uzależnienie działa tak, że najpierw zaspokajasz własne potrzeby. Dlatego wiele osób uzależnionych potrafi długo nie sięgać po swoją substancję, ale każdy „wybór” w tym czasie służy temu, żeby w końcu się odurzyć. Podobnie: jeśli zgadzasz się na jedne wydarzenia, bo wiesz, że tam się odurzysz, a inne odwołujesz, żeby zrobić sobie czas na odurzenie, masz uzależnienie.

5. Czy używanie marihuany doprowadziło cię do brawurowego albo niebezpiecznego zachowania?

Prowadzenie samochodu (albo innego pojazdu mechanicznego) pod wpływem marihuany jest nielegalne. Jeśli kiedyś przestrzegałeś/aś tej zasady, a teraz podchodzisz do niej coraz luźniej, to znak uzależnienia.

Szukanie pomocy przy zaburzeniu używania marihuany

Jeśli na te pytania odpowiadałeś/aś twierdząco, bardzo prawdopodobne jest, że masz uzależnienie od marihuany i powinieneś/powinnaś szukać pomocy. Osoby z zaburzeniem używania marihuany mają wiele opcji, w tym rehabilitację ambulatoryjną, choć część uważa terapię za najskuteczniejszą. Terapia może pomóc zrozumieć, dlaczego w ogóle zaczęło się używanie marihuany.

Jedną z zalet legalności marihuany (w większości stanów) jest to, że nie musisz bać się aresztowania za używanie nielegalnej substancji. U wielu osób uzależnionych strach przed aresztowaniem albo wpisem do akt wystarczy, żeby nie szukać pomocy. Marihuana, podobnie jak alkohol, jest szeroko akceptowana, więc szukaj pomocy, jeśli jej potrzebujesz.

Jest jeszcze jeden aspekt, o którym warto pamiętać: w jaki sposób używałeś/aś tej substancji. Ponieważ marihuana jest w dużej mierze legalna, kupiona w licencjonowanym sklepie ma pewną czystość. Dawniej jednak (gdy była nielegalna) istniało ryzyko, że będzie zmieszana z innymi substancjami, takimi jak stymulanty, opioidy albo halucynogeny. Choć dziś zdarza się to rzadziej, jeśli nie kupujesz marihuany w sklepie, warto o tym powiedzieć i najlepiej podjąć leczenie. W wielu przypadkach marihuanę mieszano z opioidami i stymulantami, żeby uzyskać bardziej uzależniającą substancję. To oznacza ryzyko uzależnienia od więcej niż jednej substancji. Choć dziś jest to znacznie rzadsze, to kolejny powód, by szukać profesjonalnej pomocy.

Jeśli zadałeś/aś sobie powyższe pytania i czujesz, że możesz mieć uzależnienie od marihuany, rozważ szukanie pomocy. Terapia może pomóc w początkowym okresie odstawienia, a aplikacja I Am Sober pomoże ci śledzić postępy i świętować sukcesy. Odzyskaj kontrolę dzień po dniu.

I Am Sober to darmowa aplikacja, która pomoże Ci odzyskać kontrolę nad swoim życiem.

Rozpocznij